Chciałam Was
dzisiaj przeprosić. Za to, że nie będzie w tym tygodniu piątkowej publikacji i
za to, że niektórym dałam nadzieję, mówiąc, że będzie ona miała tylko
opóźnienie. Może za szybko się poddaję, ale niestety nie potrafię dzisiaj włączyć u siebie pisania „od dupy
strony”. Wszystko, co wystukuję w Wordzie jest bardziej patetyczne niż
ironiczne. Zgubiłam swoje foremki, dzięki którym potrafiłam Was rozbawić. W
związku z tym idę sprzątać. Może niedługo je znajdę. Od razu zaznaczam, że w
tym miesiącu mogę już nie zdążyć. Jeszcze raz bardzo Was przepraszam i mam
nadzieję, że poczekacie na mnie do czerwca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz