piątek, 20 czerwca 2014

DZIECIŃSTWO: DISNEY I MUZYKA

Wybaczcie, że nadal wałkuję Disneya, ale zwyczajnie nie mogę się oprzeć. Założę się, że nie ja jedna mam z tymi bajkami całą masę wspomnień. „Pocahontas” była chyba moim pierwszym filmem, na którym byłam w kinie. „101 Dalmatyńczyków” przewinęłam do początku kilkaset razy (spokojnie kilkaset). A większość z bajek Disneya oglądałam na wypożyczonych (z wypożyczalni kaset) kasetach VHS. I te wszystkie wspomnienia wracają do mnie szczególnie intensywnie, kiedy słucham piosenek z obejrzanych lata temu filmów. Dzisiaj Wasza kolej na wspominanie.

















A teraz pół filmu ;)










Oczywiście, że nie zapomniałam o mojej ulubionej bajce :) 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz