“If
you
can
dream
it, you
can
do it. Always
remember that this
whole
thing
was started
with a dream
and a mouse.”
- Walt Disney
Podczas pisania
tekstów z cyklu „Dzieciństwo”, w bajki Disneya wkręciłam się do tego stopnia,
że postanowiłam nie czekać do wakacji z przeczytaniem biografii jednego z
najbardziej znanych twórców kreskówek. Czasu u mnie jak zwykle było jak na
lekarstwo, więc postanowiłam czytać sobie po kawałeczku, wieczorami, na
dobranoc. Wykazałam się jednak ogromną niekonsekwencją i kiedy zaczęłam, nie
mogłam przestać gonić za literami. Wyścig skończyłam dopiero, kiedy brakło mi
już karek do przewracania. I jestem pewna, że jeśli zdecydujecie się na tą
pozycję, obejdziecie się z nią dokładnie tak samo.
Nikt nie
zaprzeczy, że Walt Disney jest legendą, którą swoją drogą znają już brzdące w
przedszkolu. Z twórczością tego, jak się okazuje, bardzo wyjątkowego człowieka
dorastały całe pokolenia. Jednak niewielu wie jak zaczęła się historia
bajkowego świata, stworzonego przez mężczyznę, który na zawsze pozostał w głębi
duszy dzieckiem.
Przyznam, że z
biografiami różnie bywa. Autorzy tworzą czasem historię bardziej lub mniej przypominającą
powieść literacką albo skrajną fantazję na temat danej osoby. Często zdarza
się, że czytelnik zostaje zasypany nazwiskami ludzi, którzy przewinęli się
przez życie opisywanej postaci. Czasem biografia napisana jest językiem zbyt
naukowym, a czasem zbyt potocznym. Zdarza się też, że poszczególne części
biografii są pisane różnym tempem, co sprawia, że podczas czytania bardziej się
umęczymy niż przeżyjemy od nowa życie jakiejś legendy. W pozycji napisanej
przez Boba Thomasa wszystko jest na miejscu. Tempo sprzyja czytelnikowi, a
tekst jest spójny. Biografia jest czytelnie podzielona na poszczególne etapy życia
Walta Disneya (konkretnie pięć etapów). Co do technicznych kwestii. Czcionka
jest jednocześnie plusem i minusem tej publikacji. Jeśli troszczycie się o swój
wzrok, to polecam ją czytać w ciągu dnia, bądź przy naprawdę dobrym
oświetleniu. Litery zdecydowanie nie należą do największych, a przy okazji listów
czy fragmentów jakichś wywiadów jest dodatkowo pomniejszona. Z drugiej strony
taka czcionka jest też plusem pozycji, bo gdyby została powiększona, książkę byłaby
zdecydowanie większa/grubsza i trzymałoby się ją zdecydowanie trudniej.
Biografia
Walta Disneya sprawia wrażenie wręcz do bólu szczegółowej. Bob Thomas włożył
całą masę pracy w napisanie tej książki. Rozmawiał z rodziną, przyjaciółmi, współpracownikami
i wieloma innymi osobami związanymi z Waltem, którzy znali go osobiście. Miał
też, jak sam podkreśla we wstępie, nieograniczony wgląd w archiwa. Nie będę Wam
opowiadać historii, które przeczytałam, ale zapewniam, że są warte uwagi. Życie
Disneya pokazuje, że naprawdę chcieć to móc. Książka jest do bólu prawdziwa. Może
tytuł brzmi górnolotnie, ale w środku znajdziecie historię prawdziwego
człowieka, który nie tylko odniósł wielki sukces, ale też zaliczył setki
upadków, zanim ten sukces w ogóle zaczął pojawiać się na horyzoncie. Życie
Walta Disneya jest niezwykle inspirujące. To opowieść o tym, jak się nie
poddawać, jak pokonywać przeciwności losu czy własne słabości. Nie ważne, że
masz pomysł, do którego ktoś podchodzi sceptycznie. Jeśli w niego wierzysz,
zrealizuj go.
Możecie
odnieść wrażenie, że jestem zakochana w tej biografii Walta Disneya. Zakochana to
może za dużo powiedziane, ale pod wielkim wrażeniem, owszem. Każdemu może
przydarzyć się niespodziewana sytuacja, coś może pójść w zupełnie innym kierunku
niż planowaliśmy. Nawet legendom przytrafiają się takie niespodzianki. Mimo wszystko
trzeba być upartym, wierzyć w siebie i w swoje możliwości. A później pozostaje
już tylko działać.
P.S. Zupełnie na
marginesie chciałam powiedzieć, że tą książkę zobaczyłam stojąc z zapasem
mojego „mleka” w kolejce do kasy w Biedronce. Muszę przyznać, że prawie za
każdym razem, kiedy jadę zrobić zakupy to tego sklepu, widzę na półce z
książkami różne biografie. Biedronka powinna w jakiejś swojej reklamie zaznaczyć,
że lubi biografie ludzi mniej i bardziej znanych, bo poza tanim jedzeniem mają
tam inne, całkiem ciekawe produkty.
Grafika: haikudeck.com


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz